Nowy Rok szansą na nowy początek.

Marzenia, nadzieje, oczekiwania.

Nowy Rok to dla wielu z nas punkt zwrotny, doskonała okazja zastanowienia się nad tym, czego pragniemy, a także do tego, jak wcielić te nasze pragnienia w życie. Początek roku daje poczucie, że przyszłość może być dokładnie taka, jaka chcemy żeby była. Styczeń jest miesiącem wielu nowych nadziei, planów, postanowień i zmian.

A po styczniu przyszedł luty.

Każdy chce zmienić swoje życie na lepsze – i bardzo dobrze. Tylko z jakich powodów tak często nasze postanowienia i plany zaczynają rozmywać się w okolicach lutego? Dlaczego realizacja naszych zamiarów bywa bardzo trudna?

Trwałych zmian w życiu nie można dokonać w dwa tygodnie, jednak często o tym zapominamy, albo po prostu nie dopuszczamy do siebie takiej myśli. Jeżeli staramy się ze wszystkich sił, a nie widzimy efektów naszej pracy, możemy stwierdzić, że nasze wysiłki są bezcelowe, a to prosta droga do spadku motywacji i porzucenia zadania. Wtedy też do akcji lubi włączyć się nasz wewnętrzny krytyk, który bezczelnie i z godną podziwu siłą przebicia zaczyna wygłaszać swoje oskarżenia. Niewątpliwie przy takiej autodestrukcyjnej mieszance zniechęcenie jest tylko kwestią czasu. Niestety właśnie wtedy wiele z nas po prostu sobie odpuszcza, zapominając o tym, że jeżeli sama w siebie zwątpisz, to nikt inny nie w ciebie uwierzy.

Jak wywiązać się ze słowa danego sobie.

Jeżeli twoje decyzje nie będą podjęte z uwzględnieniem twoich możliwości, zdolności, motywacji i odporności na możliwe przeszkody mogą doprowadzić do rozczarowania. Jak sprawić, żeby nasze postanowienia nie skończyły jako kartka wciśnięta do szuflady?

Postaraj się swoje postanowienia oprzeć na solidnych podstawach, na tym, co jest dla ciebie naprawdę ważne, na czym rzeczywiście ci zależy i tym, co będziesz w stanie zrobić.

Jeżeli sama w siebie zwątpisz, to nikt inny nie w ciebie uwierzy.

Realne postanowienia.

Zastanów się i szczerze sobie odpowiedz. Czy to, czego oczekujesz jest realne? W jakim stopniu powodzenie twojego planu jest zależne od ciebie ? Jak duży możesz mieć wpływ na doprowadzenie sprawy do końca? Czy twoje zaangażowanie i praca wystarczą do zrealizowania twojego postanowienia? Upewnij się, że twój cel jest realistyczny, a nie drastyczny, czy zupełnie „z kosmosu”. Jeżeli to, co chcesz zmienić w nadchodzącym czasie pozostaje w twoim zasięgu możemy przejść dalej.

W jakim stopniu powodzenie twojego planu jest zależne od ciebie?

Czy naprawdę tego chcę.

Czy noworoczne postanowienia są naprawdę twoje, a nie podjęte tylko dlatego, że wszyscy dookoła ciągle o tym mówią? Zastanów się, czy konkretny cel jest rzeczywiście tym, co chciałabyś wprowadzić w życie. Po co wkładać jakikolwiek wysiłek w sprawę, która niezbyt nas interesuje? Jeżeli tak naprawdę nie zależy ci na czymś, bardzo szybko znajdziesz pretekst, żeby tego nie robić.

Ze względu na to znaczące jest żebyś zrobiła listę spraw, które są ważne i istotne właśnie dla ciebie. Nie oglądaj się na przemijającą modę, czy cudze upodobania.

Przemyśl i rozważ jakie zmiany chciałabyś wprowadzić, a także znajdź dobre podwody do podjęcia działań. Kiedy dostrzeżesz zdecydowaną przewagę korzyści z nich płynących, wtedy staną się one bardziej atrakcyjne. A to znacząco zwiększa swoje szanse powodzenia.

Postanowienie straty.

Czy wiesz jak ważne jest prawidłowe sformułowanie czego chcemy od siebie? Jeżeli twoje postanowienia skupiają się na porzuceniu rzeczy, które robisz od dawna i bardzo ci z nimi dobrze to nie ma szans, żeby to zadziałało. Bo kto byłby chętny na wprowadzanie zmian polegających na rezygnacji z tego co lubi? Dlatego zastanów się w jaki sposób podejść do planowanych reform, aby postrzegać je jako zysk, a nie wyrzeczenie i stratę. Przykład: jeżeli kochasz słodycze to jestem pewna, że postanowienie brzmiące: „nie będę w ogóle jadła cukru” pójdzie w odstawkę. (I to zdecydowanie prędzej, niż później.) Lepiej powiedzieć: będę uważnie i świadomie podchodzić do ilości zjadanych słodyczy. Policz ile zjadasz tygodniowo i na początku zmniejsz ilość o na przykład 20 procent – wtedy ma to szansę się udać.

Tak samo planami uprawiania sportu. Wiemy, że to rewelacyjna sprawa, dająca mnóstwo dobrych emocji, pozwalająca odreagować codzienne stresy i przy okazji poprawić sylwetkę. Ale warto rozpisać sobie plan aktywności po szczerej analizie własnych możliwości. Jeśli do tej pory z aktywnością fizyczną nie było ci po drodze, nie narzucaj sobie morderczego planu treningu z dnia na dzień. Zamiar codziennego biegania o 5 rano będzie skutkował niewyspaniem, zakwasami, naderwanym ścięgnem i porzuceniem zadania.

Analogicznie będzie z każdym postanowieniem, które w swojej treści zawierać będzie stratę. Z tego względu postaraj się postawić tylko na pozytywne skojarzenia. Skupiając się na korzyściach płynących z pokonania każdego etapu twojego przedsięwzięcia.

Wybierz konkretny cel.

Co roku mnóstwo ludzi wypowiada swoje życzenia o byciu bardziej produktywnym, zdobyciu lepszej pracy, ekscytujących podróżach i porzuceniu wszystkich złych nawyków. Tylko, czy tak ogólnie określone zagadnienie ma szansę na realizację? Zdarza się również, że za bardzo się rozpędzamy w naszej liście postanowień i stawiamy sobie zbyt wiele celów. Także tych mało realnych. A do tego chcemy zrealizować je wszystkie jednocześnie i pewnie jak najszybciej.

Podejmowanie się zbyt wielu rzeczy na raz może okazać się szczególnie trudne, ponieważ ustalenie nowych wzorców zachowań wymaga czasu i ciągłego wysiłku. Wybór jednej, konkretnej rzeczy i włożenie jej w odpowiednie ramy czasowe sprawia, że utrzymanie postanowienia jest znacznie bardziej osiągalne.

Albo go nie wybieraj.

Co zrobić jeżeli wybranie celu sprawia ci kłopot, albo uważasz, że teraz nie jesteś gotowa na zmiany? Wybierz swoje przewodnie słowo-hasło roku. Może to być zdrowie, jedzenie, pewność siebie, coś co będzie pomocne w podejmowaniu decyzji przez nadchodzące miesiące. Zamiast narzucać sobie zadania, których wiesz, że i tak nie wykonasz możesz żyć zgodnie z twoją intencją. Niech twoje słowo-klucz będzie przewodnikiem twoich działań i wyborów.

Słabnąca motywacja.

Początki realizacji postanowień zazwyczaj są fajne. Jesteśmy pewne siebie, pełne nadziei i optymizmu, często dysponujemy też garścią adrenaliny i podniecenia – po prostu jesteśmy super zmotywowane. To się musi udać- bo kto, jeżeli nie ja? To będzie początek nowej, lepszej mnie. I tego życzę tobie i sobie z całego serca. Tylko co zrobić kiedy potkniesz się o pierwszą przeszkodę? Miałam biegać, a za oknem leje; rzucam palenie, a w pracy mam bardzo stresujący czas, obiecałam sobie czytać codziennie, ale dziś wolałabym wieczór przed telewizorem.

W momencie napotkania kolejnych przeszkód i pokus zaczynamy buntować się w stosunku do siebie samej. Nasza motywacja zaczyna słabnąć, a do głosu dochodzi przemożna chęć rzucenia tego wszystkiego do diabła. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, jednak nie porzucaj wszystkiego zbyt szybko. Jeśli nawet nie uda ci się dotrzymać postanowień w ten gorszy dzień, nie poddawaj się.

Kiedy stajesz w obliczu takich chwil, przypomnij sobie dokładnie, dlaczego to robisz i jak bardzo ci na tym zależało. Zatrzymaj się i przeanalizuj jak dużo już osiągnęłaś, ile pracy włożyłaś. Świadomość wykonanej dotychczas pracy pomoże ci wzmocnić twoją wiarę w siebie.

Mocna grupa wsparcia.

Jeżeli nie chcesz mierzyć się ze swoimi planami w pojedynkę poszukaj wsparcia. Łatwiej osiągnąć cel mając obok siebie życzliwe osoby, które będą cię dopingować. Dobrze jest mieć w otoczeniu także kogoś wymagającego, kto będzie wiedział jak skutecznie przypomnieć o wybranym postanowieniu.

Znajdź ludzi mających podobne zamiary do twoich i połączcie siły. To może być początek nowych przyjaźni, wspólnego poszukiwania pasji i ciekawych doświadczeń. Przecież nie poddasz się tak łatwo wiedząc, że są osoby które na ciebie liczą.

Wizualizacja, czyli o sukcesie, który nadejdzie.

Wczoraj z ogromnym zaangażowaniem wyobrażałam sobie, że dziś zadzwoni do mnie Antonio Banderas. Wiesz, co? No właśnie. Nie zadzwonił. Niestety, ale wizualizacja nie gwarantuje takich spektakularnych efektów, ale może być bardzo dobrym motorem dla naszej motywacji i nadziei.

Dobrym pomysłem jest zrobienie własnej tablicy wizyjnej, czyli miejsca, gdzie możesz umieścić przypomnienie, co i dlaczego chcesz osiągnąć. Umieść na niej wszystkie swoje cele. Mniejsze i większe kroki, które podejmiesz, aby je osiągnąć, oraz korzyści jakie ze sobą niosą.

Źródłem inspiracji mogą to być odręcznie napisane notatki, cytaty, obrazki. Wszystko to, co pomoże ci wrócić na drogę do celu w razie niepowodzenia, czy w momentach zwątpienia. Umieść ją w takim miejscu , abyś widziała ją każdego dnia.

Odporność i plan B.

Realizacja planów może sprawić wiele problemów, zwłaszcza jeżeli twój cel jest odległy, a osiągnięcie go wymaga dużo pracy. Życie jest, jakie jest i dobrze wiesz, że po drodze pojawią się trudności, wyzwania, a czasem także niepowodzenia. Tylko od ciebie zależy w jaki sposób do nich podejdziesz i jakie podejmiesz działania. Dobrym sposobem na pokonanie przeciwności jest przygotowanie się na nie wcześniej. Warto zawczasu pomyśleć nad ewentualnymi przeszkodami i zastanowić się w jaki sposób będziesz mogła sobie z nimi poradzić. Cierpliwość i elastyczność to bardzo skuteczna recepta na to, jak się nie dać i robić swoje.

Jeżeli jednak czujesz, że mimo wysiłków i zaangażowania twój cel zaczyna się od ciebie oddalać, a tobie coraz bardziej się nie chce, wtedy pomyśl dlaczego uznałaś tą rzecz za ważną, przeanalizuj swoją strategię i opracuj zupełnie nowy plan!

Cierpliwość i elastyczność to bardzo skuteczna recepta na to, jak się nie dać i robić swoje.

Nie wszystko na już.

Samodoskonalenie, rozwój i dbanie o siebie wcale nie są takie łatwe, wymagają czasu i energii. Nasze niezdrowe nawyki prawdopodobnie kształtowały się przez lata, zatem oczekiwanie, że uda się zmienić wszystko w przeciągu kilku tygodni jest bardzo mało realne. Wybierz mądrze, a gdy podejmiesz się zmiany pracuj nad nią i nie zapominaj, że to nie wyścig. Stworzenie i ugruntowanie nowych nawyków może definiować nasze postanowienia przez następnych kilka lat.

W jakim kierunku chcesz iść?

Ostatnie dwa lata wszystkim nam dały mocno w kość. Dlatego poświęć trochę czasu spisanie swoich nadziei i obaw związanych z nadchodzącym rokiem. Zastanów się, w jaki sposób możesz zmienić swoje życie, żeby móc poczuć pełną kontrolę nad podejmowanymi decyzjami oraz kierunkiem, w którym chcesz iść. Bądź wobec siebie lojalna i uczciwa, a także cierpliwa i wyrozumiała. Nawet jeżeli nie wszystko uda się od razu, spróbuj po raz kolejny – nie czekając do następnego roku, ponieważ każdy nowy dzień może być idealnym nowym początkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Magdalena Olejarczyk

Kontynuując, akceptujesz politykę plików cookies na naszej stronie. Więcej informacji

Zezwoliłeś nam na użycie plików cookies. Robimy to, aby dać Ci najlepsze wrażenia korzystania ze strony. Jeżeli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień, lub klikniesz w przycisk "Akceptuję", pozwalasz nam na dalsze ich użycie.

Zamknij

Strona współfinansowana ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020.