Jak zaprosić nadzieję do swojego życia?

Nadzieja jest energią.

Nadzieja nie jest celem samym w sobie. Jest tym, co sprawia, że właśnie ten cel sobie stawiamy. Traktuj ją jako motor twoich działań, paliwo do życia, które tylko czekają, aż je dostrzeżesz i świadomie wykorzystasz. Nadzieja jest naszą wewnętrzną siłą sprawczą, dzięki której twoje „chcę” zamienia się w „wiem, jak i mogę to zrobić”.

Prowadzenie życia pełnego nadziei oznacza też uznanie, że wszystko i wszyscy mamy znaczenie. Tak, dotyczy to również ciebie, ponieważ jesteś częścią tego świata. Jesteś częścią nadziei. Dlatego nie zapominaj, jak ważnymi sprawami są twój rozwój i dbanie o siebie, zarówno troska o duszę, jak i o ciało.

Życie pełne nadziei?

Czujesz się beznadziejnie. Czyli jak? Bez perspektyw, bez możliwości, bez nadziei, że cokolwiek pójdzie po twojej myśli. Wiele z nas mniej lub bardziej intensywnie doświadcza takich uczuć. Kiedy widzimy świat przez okulary, którym bardzo daleko do tych różowych, wtedy ciężko jest nam wrócić na pozytywne tory myślenia i działania.

Otwierasz oczy i w tym samym momencie bardzo chcesz je zamknąć z powrotem? Pozostanie pod osłoną kołdry, w piżamie i przeczekanie dnia jest tym, co wydaje się ochronić cię od wszystkich przeciwności tego świata? Masz ochotę ukryć się na cały dzień, na miesiąc, na zawsze?

Pozostaje mieć nadzieję, że będzie lepiej. Właśnie, a co to znaczy? Czy masz usiąść i czekać, aż wszystko jakoś samo się ułoży? Możesz spróbować- na pewno będzie „jakoś”. Tylko pomyśl, czy takie „jakoś” ci wystarczy? Czy samo czekanie wystarczy? Masz wpływ na tak wiele rzeczy, że szkoda marnować czas na brak działań. Ponieważ nikt nie chce żyć „byle jak”, a nadzieja to nie jest tylko bierne czekanie, aż wszystko się ułoży. To nie życzenie wypowiadane do spadającej gwiazdy. Jeżeli nie będziesz nad nią pracować, twoje cele mogą na stałe pozostać w sferze marzeń i fantazji.

Siła wypadkowa.

Nigdy nie trać poczucia, że posiadasz możliwości osiągnięcia upragnionego celu. Im więcej potrafisz dostrzec opcji działania, tym większa nasza nadzieja na sukces. Dlatego staraj się szukać jak największej ilości alternatywnych sposobów realizacji swoich celów. Postaraj się przewidywać ewentualne trudności, żeby dysponować planem B albo C i D.

Nadzieja jest sumą kilku elementów, jest siłą wypadkową. Nie za dużo tu fizyki? Absolutnie nie. Ponieważ chcę, żebyś uświadomiła sobie, czym dysponujesz. Dlatego pomyślmy o naszej nadziei właśnie jak o ogromnej sile, na którą składają się potężne moce.

Składniki.

Jakie w takim razie siły składają się na naszą nadzieję?

Nastawienie i wiara.

Często utożsamiamy optymizm z nadzieją. Są one bliskimi sąsiadami, jednak różnią się od siebie. Optymizm koncentruje się na oczekiwanej jakości przyszłych wyników, czyli jest wiarą, że będzie dobrze, natomiast nadzieja wiąże się z działaniem. Pesymizm może za to skutecznie nas do jakiegokolwiek działania zniechęcać.

Pesymizm

Zacznijmy od negatywnego nastawienia. Bo dlaczego by nie? Jeżeli budząc się pierwszą myślą, jaka pojawia się w twojej głowie, jest to, że ten dzień będzie do niczego, jesteś na najlepszej drodze do jej realizacji. Dlatego, jeśli następnym razem przyłapiesz się na takiej destrukcyjnej myśli pogratuluj sobie, że udało ci się ją dostrzec, zanim skutecznie zatruła ci głowę. Nie wszystkim optymizm przychodzi z łatwością, niektórzy z nas wpadają w pułapkę ciągłego negatywnego myślenia. Tego, jak bardzo szkodliwe jest takie czarnowidztwo, specjalnie uzasadniać nie trzeba. Negatywne myślenie wpływa na nasze nastawienie, podejście do obowiązków i jakość ich wykonania. W związku z tym przestań skupiać się na niepowodzeniach i ograniczeniach i sukcesywnie zmieniaj swoje nastawienie.

Zamiast powtarzać sobie: znowu się nie uda, to wszystko na nic, będę beznadziejna powiedz do siebie (najlepiej na głos) : nie chcę żeby się nie udało, nie chcę żeby poszło źle, nie chcę niepowodzenia. Uczymy się na błędach, zwłaszcza własnych.

Właśnie z tego powodu pamiętaj, że wszystkie dotychczasowe niepowodzenia można wykorzystać jako doskonałą bazę do tworzenia planów awaryjnych na wypadek, tym razem już nie tak bardzo, niespodziewanych kłopotów. Przewidywanie przeszkód pozwala spojrzeć na nie jak na część procesu. Pomyśl: tym razem jestem przygotowana, wiem jak się zachować. To jest już solidna podstawa dla naszej nadziei na dobry dzień.

Optymizm

Optymizm, czyli niech się spełni. Patrzenie na przyszłość z optymizmem pozwala postrzegać otaczającą nas rzeczywistość jako świat przyjazny, pomocny, stojący po naszej stronie, w którym na pewno nam się wszystko uda. Takie nastawienie daje chęci do rozpoczęcia pracy, pewność siebie, że praca będzie miała sens i przyniesie skutki takie, jak zaplanowałaś. Jeżeli będziesz pewna siebie łatwiej uda ci się osiągnąć zamierzony cel, na który miałaś nadzieję. Podsumowując: to, na co się nastawiasz, spełnia się.

Motywacja i cel.

Motywacja, czyli coś, co musisz poczuć żeby móc w pełni zaangażować swoją energię i czas w osiągnięcie postawionego sobie celu. Twoja nadzieja na zrealizowanie postanowienia jest tym, co musi płynąć z głębi duszy – musi być autentyczna. Nie próbuj oszukiwać samej sobie, dobrze wiemy, że nic z tego nie wyjdzie.

Posiadanie jasnej wizji, dlaczego chcesz coś osiągnąć, pozwala ci wykonywać swoją pracę rzetelnie i konsekwentnie, nie zrażając się napotykanymi przeciwnościami. Wywołuje uczucie podekscytowania, posiadania misji, a to skutecznie popycha do działania.

Wyznaczanie sobie celów, osiąganie ich jest źródłem inspiracji i motywacji do sięgania coraz wyżej. Jednak bez względu na to, jak trudne i dalekosiężne będą, muszą być realne do wykonania. Dlatego bardzo pomocne jest podzielenie ich na etapy. Kiedy zaczniesz dzielić swoje cele na mniejsze, osiąganie ich będzie miarą postępu jakiego dokonujesz, a to bardzo przydatny drogowskaz i motywacja do osiągnięcia sukcesu, na który przecież od początku masz nadzieję.

Działanie.

Życie nie jest statyczne, wymaga od nas ciągłych reakcji i działania, a tylko od ciebie zależy w jaki sposób zareagujesz na pojawiający się problem.

Bycie pełną nadziei nie jest wcale proste, jestem pewna, że wiele razy miałaś ochotę powiedzieć: odpuszczam, wychodzę, nie zamierzam planować niczego nowego, niech się dzieje, co chce. Życie nie jest statyczne, wymaga od nas ciągłych reakcji i działania, a tylko od ciebie zależy, w jaki sposób zareagujesz na pojawiający się problem. W takim momencie masz wybór, jakie kroki podejmiesz. Niestety nie mam magicznego kapelusza z którego, gdy tylko przyjdzie kryzys, mogę wyciągnąć cudowne rozwiązanie. Nadzieja wymaga działania, a ono jest narzędziem, które daje nam szansę radzenia sobie z przeciwnościami losu.

Odporność.

Bycie pełną nadziei związane jest z poczuciem posiadania kontroli nad naszym otoczeniem i działaniami. Wiarą w możliwości wywierania realnego wpływu na to, co nas spotyka.

Co zrobić, kiedy pomimo wszelkich wysiłków i ogromnych starań, jednak się nie udaje? Jednym z elementów naszego życia są niepowodzenia. Bycie odpornym może oznaczać akceptację rzeczy, na które nie masz wpływu, takich, które są poza twoją kontrolą.

W takich przypadkach musisz skorzystać z odporności, którą nabywamy wraz ze spotykającymi nas doświadczeniami życiowymi. A jest ona nie tylko sposobem na przetrwanie trudnej sytuacji. To także narzędzie do radzenia sobie z przeciwnościami losu, umiejętność nazywania emocji i możliwość zdobycia wiedzy. Wszystko to ułatwia odzyskanie równowagi i ponowne przejęcie kontroli nad życiem. Reasumując, odporność pomaga nabrać nadziei na lepsze jutro.

Samoopieka.

Nikt nie zrozumie cię tak dobrze, jak ty sama. Tylko ty wiesz dokładnie, jak się czujesz i jak chciałabyś się czuć. Dlatego nie zapominaj, jak ważna jest troska o siebie.

Nie rezygnuj z codziennej samoopieki. Jeżeli są rzeczy, które sprawiają ci radość, powodując, że twoje samopoczucie ma się dobrze, to się ich trzymaj. Są twoim skarbem, prezentem od ciebie dla samej siebie. Nie musi to być nic specjalnie wyszukanego, czasami obejrzenie po raz kolejny ulubionego filmu pozwala się zrelaksować i podejść do codziennych spraw z dystansem, a może i humorem.

Gdzie szukać?

A co zrobić jeżeli czujesz się naprawdę źle? Przechodzisz przez trudniejszy czas w życiu, a myśląc o przyszłości zmagasz się ze strachem i wątpliwościami? Zdarzają się takie momenty, kiedy trudno znaleźć nadzieję, ponieważ nie do końca wiemy jak poradzić sobie ze smutkiem i jakie cele sobie postawić. Ciężko też znaleźć motywację, jeżeli nie jesteśmy pewne do czego dążymy.

Jak ożywić w sobie iskrę nadziei, gdy w głowie i sercu masz pustkę? Pomóc może rozmowa z bliskimi, modlitwa, medytacja, a czasem trochę czasu w samotności i danie sobie czasu na zebranie myśli.

Dobrym pomysłem jest współpraca z coachem. Kontakt z osobą, która nie będzie cię oceniać ani narzucać swoich przekonań sprawi, że poczujesz się wystarczająco bezpiecznie, aby móc naprawdę się otworzyć. Coach, dając przestrzeń do swobodnego wyrażania obaw oraz możliwość zastanowienia się nad słabymi punktami pomoże ci znaleźć twoje własne sposoby na ich pokonanie.

Niezależnie od tego, czy wybierzesz tylko jedną z tych możliwości, czy połączysz je ze sobą, najważniejsze jest, żeby działały. Bo w życiu nigdy nie wolno porzucać nadziei.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Magdalena Olejarczyk

Kontynuując, akceptujesz politykę plików cookies na naszej stronie. Więcej informacji

Zezwoliłeś nam na użycie plików cookies. Robimy to, aby dać Ci najlepsze wrażenia korzystania ze strony. Jeżeli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień, lub klikniesz w przycisk "Akceptuję", pozwalasz nam na dalsze ich użycie.

Zamknij

Strona współfinansowana ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020.