Zaufanie. Przede wszystkim miej je do siebie.

Czym jest zaufanie?

Zaufanie jest przekonaniem o dobrych intencjach drugiej osoby, że jest wobec nas uczciwa, że dobrze o nas myśli i dobrze nam doradzi. Co czujemy, gdy do kogoś nie mamy zaufania? Najczęściej odczuwamy lęk i napięcie. Cały nasz organizm mobilizuje się, napina, wzmaga czujność. Myśląc o zaufaniu, skupiamy się na relacjach z innymi, ale nie możemy pominąć kwestii zaufania do siebie. Niezależnie od tego, czy nie ufamy innym, czy sobie, reakcja naszego ciała jest taka sama. Czujemy niepokój i boimy się podjęcia działania. Dlaczego nie ufamy innym? Czasami dlatego, że ich dobrze nie znamy, a czasami ze względu na nasze wcześniejsze doświadczenia. Dlaczego nie ufamy sobie? Z tych samych powodów – bo nie znamy siebie, nie rozumiemy swoich emocji, uczuć i potrzeb.

Jak odmienić ten stan?

Zrozumienie, że każda emocja, uczucie, czy myśl jest po coś, sprawia, że nabieramy wiedzy o sobie, a co za tym idzie zaufania do siebie. Nabieramy przekonania, że chcemy dla siebie dobrze, że mamy w stosunku do siebie dobre intencje, że stoimy po swojej stronie. Nie musimy szukać na zewnątrz, nie musimy się okłamywać, wiemy, że sami potrafimy podjąć najlepszą dla siebie decyzję. Zaczynamy czuć, nabierać przekonania że wszystko jest w porządku, że pomimo stale zmieniających się warunków, czasem burzliwych sytuacji, potrafimy zachować stan równowagi, umiemy tak ustawić nasze żagle, by popłynąć zużywając jak najmniej energii i nie tracić sił. Umiemy zachować równowagę, homeostazę, harmonię. Potrafimy przyjąć odpowiedzialność za swoje decyzje, zachowanie, a co najważniejsze zaczynamy czuć się ze sobą bezpiecznie.

Co nam to daje?

  • Po pierwsze: znika lęk, który pojawiał się do tej pory w zaskakujących nas sytuacjach, nieoczekiwane zdarzenia nie wydają się takie przerażające, potrafimy zatrzymać się na chwilę i zareagować inaczej niż do tej pory, znaleźć najlepsze dla nas rozwiązanie (bo zawsze jest takie). Znika również nieufność do innych ludzi.
  • Po drugie: nabieramy pewności siebie i poczucia sprawczości, które wynikają ze zwiększenia poczucia własnej wartości.
  • Po trzecie: budzi się poczucie odpowiedzialności za siebie. Bo to „Ja jestem” odpowiedzialna za moje reakcje, zachowanie, myśli. Ta odpowiedzialność sprawia, że zaczynamy być bardziej uważni, a co za tym idzie zbieramy więcej informacji, potrafimy oprzeć się innym zewnętrznym czynnikom, nasze decyzje są bardziej świadome i wolne od uprzedzeń. Potrafimy wtedy bronić swoich decyzji oraz akceptować konsekwencje tych decyzji. Potrafimy wtedy skutecznie ,,stanąć po swojej stronie”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Edyta Czarnecka

Kontynuując, akceptujesz politykę plików cookies na naszej stronie. Więcej informacji

Zezwoliłeś nam na użycie plików cookies. Robimy to, aby dać Ci najlepsze wrażenia korzystania ze strony. Jeżeli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień, lub klikniesz w przycisk "Akceptuję", pozwalasz nam na dalsze ich użycie.

Zamknij